niedziela, 23 lipca 2017

Powrót do dawnej technologii.

Marzy mi się mój stary modem z Neostrady, na kablu, który działał chyba blisko 10 lat. Bo dekoder, który mamy niby posiada wszystko, a w sumie nie ma nic, co miał tamten sprzęt. Internet od jakiegoś czasu działa jak chce i kiedy chce. Paski zasięgu niby rosną, a nic się nie dzieje, czasem zasięg zanika zupełnie. Jak dla mnie jest to jakaś paranoja, a firma dostarczająca usługi (telewizja, telefon i Internet) każe sobie z miesiąca na miesiąc płacić coraz więcej. Niby złotówka czy dwie to nie fortuna, jednak brak uzasadnienia podwyżek poraża. 

Pogoda daje mi się we znaki, bowiem wilgotność nie wpływa za dobrze na moje samopoczucie. Dziś była w granicach 70%. Kiedyś pewien laryngolog powiedział mi, że w mieszkaniu powinno być nawet 75% wilgotności w powietrzu. Po dzisiejszej pogodzie i mojej reakcji na nią mogę napisać tyle: Obalam takie stwierdzenie. Jakbym się go posłuchał to nie wiem czy bym się nie dorobił jakiejś choroby czy coś. 

Dziś mamy Dzień Włóczykija (od razu myślę o wspaniałej opowieści o Muminkach, choć święto nie dotyczy wprost tej postaci a raczej ludzi co chcą ciągle być w ruchu). 

Pozdrawiam!

8 komentarzy:

  1. .. od bardzo dawna mam Neostradę i nie narzekam ;)

    .. po operacji i szpitalu staram się nabrać sił, a pogoda nawet zdrowym ludziom daje się we znaki..

    ..zawsze uwielbiałam i do dzisiaj uwielbiam opowieść o Muminkach ^^

    ..jeszcze raz dziękuję Piotrze za Twoje piękne słowa..

    - pozdrawiam najserdeczniej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. My mieliśmy kiedyś nawet Internet radiowy, ale był jeszcze gorszy, falował niemal z wiatrem...ostatnio mam wrażenie, że wszystko drożeje.
    W bardzo wilgotnym powietrzu ja tez źle się czuję.
    Dzień włóczykija podoba mi się :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na Neostradzie się nie znam. To domena męża. Pogoda jest tak zmienną, że nawet ja za nią nie nadążam. Dziś czuję się tak, jakbym się nie czuła. Może kawa postawi mnie na nogi; pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wielokrotnie czytałam Twoje komentarze u Asmodeusza. Niektóre były niezrozumiałe, inne intrygowały i to właśnie one sprawiły, że zawitałam na Twój blog. Ukłony

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie wilgotność zawsze dużo wyższa. Na zewnątrz, bo wewnątrz klimatyzacja wysusza.
    Czy mógłbyś święta podawać z wyprzedzeniem? Siłą rzeczy przepada mi celebrowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. No nie wiem, odkąd mam UPC nie mam żadnych problemów. Neostrady nigdy nie miałam- kiedyś miałam Netię, potem był osiedlowy operator, chyba "2A".
    To nie wilgotność Ci dokucza, ale raczej niskie ciśnienie a tak dokładnie to jego fluktuacje.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
  7. uczuciowesmaki24 lipca 2017 22:09

    Bywają sytuacje w których wysoka wilgotność jest wręcz pożądana ;-))))))
    A wiesz, że ostatnio zastanawiam się czy nie wyrzucić kalkulatora i wrócić do liczydeł? ;-)))))))))
    Pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D To prawda. Bo potem mogą być problemy wszelakie jak nie ma odpowiedniej wilgotności.

      Przynajmniej zapiszesz się prosto do jakichś hipsterów czy kogoś w tym guście w ten sposób. :)

      No wiesz co. I niby Tokio Hotel mnie tak przyciągnęli.

      ;)

      Pozdrawiam!

      Usuń